Ogródki

Dzisiaj ogródki piwne stały się czymś zwyczajnym i normalnym, ale kilkanaście lat temu ludzie chodzili do ogródków tak jakby nigdy w życiu piwa nie pili. Kiedy tylko robiło się ciepło w okolicach maja ludzie przesiadywali w nowopowstałych ogródkach piwnych ze znajomymi. To tam toczyło się całe życie towarzyskie i nie ma się co dziwić skoro można było wreszcie wyjść z domu i zaczerpnąć świeżego powietrza. Ogródki mają różnego rodzaju kształty i bardzo dobrze, bo człowiek się nie nudzi. W jednym z miast na jednej głównej ulicy dawniej było kilkadziesiąt ogródków. Wypicie jednego piwa dziennie w każdym zajęło było około dwóch miesięcy. Pod warunkiem, że międzyczasie byśmy się od picia piwa nie uzależnili. Jedyne co przeszkadzało ludziom prowadzącym ogródki jak i korzystającym z nich to pogoda. Nasze lato jest niekiedy bardzo kiepskie i jest zimno i pada deszcz. Jak się ma ogródek to trzeba bardzo dużo płacić za korzystanie z przestrzeni na chodniku. To musi się zwrócić, bo inaczej nie ma sensu się bawić w ogródek w przyszłym roku. Z biegiem czasu tych ogródków było coraz mniej i mniej, a wedle decyzji miasta stały się one monotonne i jednakowe. Szkoda, że zniszczyło się coś tak wartościowego.

Dodaj komentarz